<H3>SLOW FOOD Polska:</H3>
  Będzie się działo
 
SLOW FEST SOPOT
dodano: 2015-06-24
W dniach 27 i 28 czerwca 2014 na sopockim Molo między godziną 11.00 a 19.00 odbędzie się trzecia edycja cyklicznego kulinarnego wydarzenia z udziałem znakomitych kucharzy z wielu zakątków Polski: "Slow Fest Sopot” zwany do tego roku “Sopot od kuchni”.
    więcej >>
 
  Slowfoodowe przepisy
 
Gęś domowa
dodano: 2012-11-23
Wojciech Modest Amaro – Atelier Amaro, Warszawa
    więcej >>
 
 
 
  Wiadomości
 
Latający talerz w Gdyni - Gdynia Desing Days
dodano: 2009-07-21

Projektowanie w kryzysie. Pod znakiem szwedzkiego wzornictwa i ekologii odbywa się druga edycja Gdynia Design Days 2009. „Wszystko jest zaprojektowane” – takie hasło przyświecało tegorocznej imprezie w Gdyni. – Mądre projektowanie to rozwiązywanie naszych potrzeb.

Wzornictwo to nie estetyka. To rozwiązywanie problemów użytkowych – mówi Elżbieta Opiła z Instytutu Wzornictwa Przemysłowego. IWP to obok urzędu miasta w Gdyni jeden z głównych organizatorów przedsięwzięcia.

Jaki jest cel imprezy? Na pewno edukacja konsumentów. – Jeszcze nie umiemy ocenić rzeczywistej wartości produktów, ale nie tylko my – zaznacza Opiła. – Wzornictwa musimy się uczyć. Może nauczy nas tego kryzys, byśmy przeszli w jakość i optymalizowali zakupy. Kupowali to, co potrzebne – przewiduje. To też edukacja przedsiębiorców. – Design to najtańsze narzędzie innowacyjności i może przynieść zyski biznesowi. Tak jest w Wielkiej Brytanii czy Holandii – mówi Opiła.

 

Kosiarka na słońce

Co więc można zobaczyć na Gdynia Design Days? Do Muzeum Miasta Gdyni przyciąga wystawa pokazującą efekty pracy szwedzkich designerów z ostatnich lat, z którymi ściśle współpracują tamtejsze firmy. Zaskoczeni będą jednak ci, którzy będą chcieli zobaczyć wyłącznie meble. Ekspozycja „Cztery żywioły. Szwedzki design dzisiaj” nawiązuje do: wody, ognia, ziemi i powietrza. To 80 przedmiotów potrzebnych do pracy, wypoczynku, wyposażenia domu.

To produkty wprowadzone z sukcesem na rynek, a zaprojektowane tak, by były praktyczne, proste w obsłudze, estetyczne, chroniące środowisko, nawiązujące do natury. Dlatego na wystawie można zobaczyć telefon komórkowy, abażur lampy, w którym można posadzić kwiaty, szczotkę do zmywania, czapki peruki z poliestru, wiertarkę udarową, maskę spawalniczą, a także analizator medyczny dla astmatyków i zaporę przeciwpowodziową.

Szwedzcy designerzy oglądających wystawę zaskakują kosiarką na baterie słoneczne. Ekologiczne urządzenie samo kosi trawę i znajduje drogę do stacji zasilającej. To projekt Towe Ressmana. W ofercie ma ją firma znana w Polsce głównie jako producent pił. Zwiedzających zdziwi także „Chmura” zaprojektowana przez Monicę Foerster. Jak opisują Szwedzi wykonaną z białego materiału konstrukcję? To „pokój w chmurze do spokojnych spotkań i medytacji”. 

 

Kieliszek na garden party

Ale Gdynia Design Days to nie tylko pokaz szwedzkiego wzornictwa. Konkurencją ekspozycji jest „Design w kontenerach”. Młodzi projektanci, głównie z Polski, ale i z Estonii, Niemiec i Meksyku, prezentują swoje wyroby w kontenerach rozstawionych na placu Grunwaldzkim przed Teatrem Muzycznym. Można tu kupić wiele przedmiotów – lampy, naczynia, zabawki, torby ekologiczne. A wielu z pokazywanych rzeczy nie ma w sklepach. Kontenery przyciągają kolorami i nietypowymi instalacjami. Wiszące talerze z kieliszkami kryją praktyczny projekt trójmiejskiej grupy Razy2 – Pauliny Krauzy z Politechniki Gdańskiej i Jacka Rynia z gdańskiej Akademii Sztuk Pięknych. To Klypsos wykonany na bazie biurowego spinacza. Praktyczny uchwyt można przyczepić do talerza i umieścić w nim kieliszek wina. A bywalec wernisaży czy grilla będzie mógł jeść i nie przejmować się, że nie ma trzeciej ręki.

– Trudno było znaleźć producenta, ale udało się – mówi Paulina Krauza. Praktycznością projektu jest zaskoczony jeden z klientów kontenera, gdański architekt Zbigniew Reszka. – To bardzo dobre rozwiązanie na garden party. Kupuję je sobie, ale zawiozę też rodzinie w Danii – dodaje.

Zaczyna się od myślenia

Jak przy Szwedach, światowych liderach designu, wypadają na Gdynia Design Days Polacy? Według uczestników imprezy nie można porównywać wystawy i tego, co widać w kontenerach, czyli rzeczy wykonywanych często ręcznie. Elżbieta Opiła z IWP: – Poziom polskich projektantów nie odbiega od zagranicznych. Podczas tej imprezy chcemy pokazać, że to, do czego doszli Szwedzi, zaczyna się od myślenia o produktach i ich różnych funkcjach. Takiego choćby jak prezentują młodzi designerzy, także ci w kontenerach – ocenia Opiła. I dodaje: – Żeby to wszystko weszło na rynek, potrzebne jest wsparcie rządowe i świadomość przedsiębiorców.

Inwestować w design

Monika Brauntsch z pszczyńskiej firmy Kafti Design, projektantka m.in. nietypowych abażurów, drugi rok prezentująca swoje wyroby w kontenerze, zapraszana jest do Niemiec i Japonii. – Na szwedzkiej wystawie pokazano przedmioty zaawansowane technologicznie. Tam duże firmy inwestują w design. W Polsce tak nie jest.

Jak ocenia gdyńską imprezę? – Jest bardzo potrzebna dla promocji. Takie miejsca pokazują, że jest zainteresowanie designem – mówi.

Piotr Kubiak - Rzeczypospolita

    << powrót
 
  Dołącz do nas
 
 
 
 
 
 
  Sonda
 
 
 
|  e-biuletyn  |  |  mapa strony  |  kontakt  |